85 km tak od niechcenia
Na początek zawiodę tych, którzy być może oczekiwali dalszego ciągu forumowej telenoweli. Nic z tego, obiecałem sobie i innym, że będzie EOT, no to EOT. Co prawda korci mnie, żeby w związku z ostatnimi zdarzeniami coś napisać, ale to już temat zamknięty, na zamieszkałą przez forumowych adminów Krainę Wygasłych Rozumów spuszczam zasłonę milczenia.
A więc będzie o wczorajszym rowerowaniu. Zaczęło się od tego, że... wcale nie chciało mi sie jeździć :) To znaczy dopiero po wyjściu na rower odkryłem, że mi się nie chce. Mimo to zrobiłem 38 km, ale zrobiłem je żółwim tempem, co i rusz przystając i cykając fotki Warszawy.
Najpierw Plac Trzech Krzyży:

Ta grupa ludzi po lewej stronie to osoby protestujące w związku ze zrobnieniem przez "wadzę" w wała TV Trwam w procesie przyznawania koncesji telewizyjnych. Nigdy tej telewizji nie oglądałem, ale prostest popieram, bo nie można tak po prostu i bezczelnie robić ludzi w konia. Jest w końcu ten pluralizm czy nie?
A to już Plac Piłsudskiego i budynek Metropolitan:

Dalej kawałek Placu Bankowego, róg Elektoralnej:

Ulica Stawki na Muranowie:

Wreszcie dojeżdżam do Arkadii, gdzie robię małe zakupy.


Na drugim zdjęciu zwrócicie uwagę na jeden z rowerów - ktoś sobie zrobił "sakwy" ze... spłuczek toaletowych :)
Potem wróciłem do domu, było jakieś drobne ciułanie "kaemów" (zakupy i takie tam), w końcu jadę na stadion Legii, aby świętować zwycięstwo nad Lechem. Niestety nasi kopacze nie stają na wysokości zadania i zamiast świętować zwycięstwo piję na smutno browara, aby opić porażkę. Takie jest życie kibica :)
Wracając do domu spotykam jeszcze żoliborskiego śpiocha. Może i on przeżywa porażkę?

Potem dłuuuga przerwa w rowerowaniu (mam coś ponad 70 km na liczniku) i dopiero późnym wieczorem po meczu Real-Barca (ufff, wygrał Real, dobre i to) robię ostatnią rundkę po Bielanach i Żoliborzu.
I w ten oto sposób wyszło 85 km na koniec dnia.
Komentarze (10)
A zabytki to nam Hitler i Stalin wyczyścili :) No ale coś się jeszcze znajdzie.
A na blogu no to owszem, jest ciekawie, ale niektórzy to chyba zielenieją ze złości :D Widzę oczami wyobraźni takiego Robba, jak mu wygasły wulkan budzi się pod czachą i zaczyna się erupcja :)
lukasz78 08:51 poniedziałek, 23 kwietnia 2012
Hmmm, naziści może i propagują swoje nauki w USA (nie wiem, nie znam amerykańskich realiów), ale czy od tego USA upada? Niech tam sobie głoszą, byleby w czyn nie wcielali. Tak samo,jak swoje nauki głoszą komuniści i w Europie jest na to przyzwolenie, choć komunizm jeszcze więcej ofiar ma na koncie niż nazizm.
lukasz78 08:46 poniedziałek, 23 kwietnia 2012
Zabytków zdjęcia! Zabytków! :P ;)
No, też o tym pomyślałam, że przecież taką furę kasy zbijał, a tu niby coś nie tak z tymi pieniędzmi, nie wiem dokładnie o co chodzi, więc nie chcę się wymądrzać.
Nie trzeba oglądać tej telewizji, żeby wiedzieć o co chodzi ;)
W każdym razie nie zgadzam się co do absolutnej wolności słowa/głoszenia poglądów, w końcu będzie tak jak w Ameryce, że np. naziści propagują swoje "nauki" i nikt im nic nie może zrobić ;)
Może i czołowy awanturnik, ale za to jak jest ciekawie! ;D
Carmeliana 08:37 poniedziałek, 23 kwietnia 2012
A nie ma ładnych miejsc w tej Warszawie?:P
Rozumiem, ze chcesz zdjęcia blokowisk? :P
Co do TV Trwam, to jakoś dziwne mi się to wydaje, bo najpierw mówi się przez całe lata o "imperium finansowym Ojca Rydzyka", a tu nagle zmiana frontu i nagle mówi się, że podobno nie mają kasy :) A jeśli chodzi o ich treść programową, to się nie wypowiem, bo nie oglądam, natomiast uważam, że każdy powinien mieć prawo swobodnego głoszenia swoich poglądów - niezależnie od tego, czy są to nauki liberałów, czy nauki Marksa i Lenina czy nauki Ojca Dyrektora. Rozumiem, że ktoś może się cieszyć, gdy padnie TV Trwam (ja np. bym się cieszył, gdyby padło TVN), ale niech sobie padnie z powodu braku oglądalności a nie z powodu arbitralnych decyzji władz.
A ta przy okazji, to wychodzi na to, że wyrastam powoli na czołowego BS-owego awanturnika :D
lukasz78 08:14 poniedziałek, 23 kwietnia 2012
A nie ma ładnych miejsc w tej Warszawie?:P
Z Trwam to jest tak, że nie ma dla niej miejsca w cyfrowym odbiorze :P bo nie jest wypłacalna czy coś takiego, o kasę się rozbija generalnie. Akurat moim zdaniem ta telewizja razem z radiem Maryja robi więcej złego, niż dobrego i tylko by wyszło na dobre, gdyby się uciął jeden z tych kanałów. No, a że ludziom się obetnie telewizję... Cóż jest chyba Puls (czy jakaś inna Religia TV) też religijny, na dużo lepszym poziomie, a chyba powinno chodzić o treść religijną, a nie sączenie jadu ;)
(Wywiąże się kolejna awantura na Blogu?:D;) )
Carmeliana 07:08 poniedziałek, 23 kwietnia 2012
To musisz czekać na dzień, gdy znów mi się nie będzie chciało jeździć i będę focił :)
Ale zajrzyj dzisiaj po 11, będzie kolejna notka i dorzucę jeszcze 2 warszawskie fotki. I 3 podwarszawskie :)
lukasz78 06:06 poniedziałek, 23 kwietnia 2012
W końcu pokazałeś trochę więcej Warszawy. Proszę o więcej :)
rowerzystka 23:50 niedziela, 22 kwietnia 2012
Bo jestem Anonimowym tchórzem
Anonimowy tchórz 20:57 niedziela, 22 kwietnia 2012
Dlaczego wstydzisz się podpisać pod tym, co napisałeś?
lukasz78 19:11 niedziela, 22 kwietnia 2012
EOT ale Kraina Wygasłych Rozumów musiała się znaleźć, ty NIGDY nie odpuścisz! Boli cię, że cię pognali z forum i tyle. Jesteś płaczek i pipa.
Anonimowy tchórz 19:06 niedziela, 22 kwietnia 2012
lukasz78
Варшава
Uwaga: Osobnik politycznie niepoprawny :) Nie jestem Europejczykiem, jestem Polakiem ze wschodnią duszą. A poza tym podobno jestem toksyczny, podżegam do wojny, jestem chamem i pluję Litwinom do talerza - o czym można przeczytać na pewnym forum dyskusyjnym. Strzeżcie się zatem! :)
Dystans całkowity | 55271.00 km |
Dystans w terenie
| 0.00 km (0.00%) |
Czas w ruchu
|
brak danych. |
Suma w górę |
0 m |
Prędkość średnia: | brak danych. |
Baton statystyk
|
 |
Profil | Profil bikera |
Więcej statystyk | Statystyki rowerowe |
Wykres roczny